piątek, 17 maja 2013

Niedaleko pada...

- O, stacja! Mogę hotdoga? - wołał Ituś podczas jazdy autem.
- Nie, nie będziemy się teraz zatrzymywać, trzeba było się najeść w domu. - odpowiedziałem. Wsiedliśmy do samochodu dziesięć minut wcześniej, nie wyjechaliśmy jeszcze z miasta, przed nami dwieście kilometrów, a mamy robić postój już na pierwszej stacji...
- Ale ja się najadłem! - zaprotestował Ituś - teraz chcę coś słodkiego, na przykład hotdoga!

poniedziałek, 13 maja 2013

Ciężar rozstania z przedszkolem

Czeka nas przeprowadzka. Oznacza to pożegnanie z obecnym, bardzo lubianym przez Itusia przedszkolem. Ituś jest wtajemniczony we wszystko (jak zawsze), ale od czasu do czasu mu o tym przypominamy.
Dziś Ituś wracając z przedszkola z Mamusią opowiadał, jak fajnie było.
- Jeszcze przez kilka dni będziesz mógł tutaj przychodzić - napomknęła Mamusia mając na myśli przeprowadzkę.
- Ach, kurde frak - westchnął Ituś z tęsknotą w głosie. Tak po cichutku. Zerkając, czy aby Mamusia nie słyszała.