niedziela, 18 września 2016

Co ma Dziadziuś?

- Co ma Dziadziuś Maliuś? - zapytała Alusia. Ewidentnie chciała mi coś przekazać.
- Nie wiem?... - odparłem wyczekując wieści
- Wędki! - odpowiedziała sobie Alusia ucieszona, że może mnie oświecić. Od razu uzupełniła, unosząc nieco brwi: - Do rybienia!

piątek, 29 lipca 2016

Ostatnia szansa

Witol! - podniosła głos poirytowana Alusia - Licię do dwunastu: laś-osiem-dziewięć!

niedziela, 5 czerwca 2016

Lobaciek

- Ziobać! Lobaciek! - usłyszałem radosny okrzyk Alusi.
- AAAAAAAAAAA!!!! - dał się słyszeć zaraz potem okrzyk Mamusi. Jakby mniej radosny. Zdaje się, że śpiąca jeszcze przed chwilą na leżaku Mamusia, nie była zachwycona znaleziskiem. Podekscytowana na pewno. Ale zachwycona jednak nie.
Zdziwiona tym brakiem zachwytu Alusia popatrzyła na mnie tłumacząc:
- Łany lobak... Alusia pyniośła...

Na balana!

Alusia wybiega do mnie uradowana wołając:
- Na balana!! Na balana!!
Podniosłem, przytuliłem i wziąłem na barana. Na to Alusia chyba jeszcze radośniej:
- Tatusiek! Mam kupę!!!

piątek, 29 kwietnia 2016

Łąć luja!

- Łąć luja!
Cóż zrobić? Włączam luja.

Nie w porę

- Gdzie jest moja Gwiazdeczka? - zawołałem
- Tu! - odkrzyknęła Alusia
- Chodź, Gwiazdeczko. Lekarstwo dostaniesz.
- Tata, posie cie. Masze telaś ogądam!

wtorek, 22 marca 2016

Jecie pić!

- Jecie pić! - zażądała Alusia podając kubeczek.
- Idź, weź czajnik z kuchni i jej dolej - wydała mi polecenie Mamusia zupełnie nie podejrzewając, jak to się dla niej może skończyć.
Wstałem, poszedłem do kuchni, wróciłem z czajnikiem, dolałem wody do kubeczka. Alusia zadowolona natychmiast poszła do przedpokoju nalać wody do butów Mamusi.

niedziela, 7 lutego 2016

Postępy

- Tata, chodź, Masza!
- Witol! Chodź bawi!
================
- Tata, szukaj lo ba ka.

====2016.03.17====
Wiktol, ziobać - Alusia kęci kółka!