Przy porannej toalecie Alusia podzieliła się refleksją.
- Lubię się czesać. Mam wtedy tak ładnie ułożone włoski, bez kołtunów.
- Takich jak moje? - podejrzewałem, że refleksja nie jest tak całkiem niewinna...
- Nie Tatusiu. Ty nie masz kołtunów. Ty masz loczki.
Może i stworzyłem potwora. Ale strasznie słodki ten potwór!