piątek, 14 września 2018

Me gusta... cambio!

- Tata? Nałożysz mi lody? - prosiła mnie Alusia. Śniadanie zjedzone tak, jak prosiłem, więc jak najbardziej.
- Ale nie mamy lodów! - powiedziałem, odkrywszy braki magazynowe.
- Są! A te? - Alusia wskazała leżące z boku szuflady zamrażarki pudełko.
Niestety, musiałem ją roczarować: - Te są cytrynowe. A ty nie lubisz cytrynowych.
- Kiedyś nie lubiłam - przyznała - Ale teraz postanowiłam lubić.
Problem rozwiązany!