wtorek, 10 czerwca 2014

Kawa

- Słoneczko, zrobisz mi kawę? - poprosiłem Mamusię słodko jak zawsze.
- Przecież już ci dawno zrobiłam!
- Tak? - ucieszyłem się - Gdzie jest?
- Połowa się wylała, a drugą połowę wypiłam - usłyszałem szczerą odpowiedź wygłoszoną tonem "czyż to nie oczywiste?".
Chwilę zajęło mi zbieranie szczęki z podłogi. Gdy już wszystko wróciło na swoje miejsce, postanowiłem się nie poddawać.
- Zrobisz mi w takim razie drugą?
- To ile ty tych kaw będziesz pić?! - usłyszałem oburzony ton Mamusi. Chociaż wesołości w spojrzeniu nie udało się jej już powstrzymać ;)