wtorek, 26 marca 2013
O naturze wszechrzeczy
Chyba zacznę zapisywać tematy naszych rozmów w drodze do przedszkola.
Spacery "do" i "z" przedszkola mogą być bardzo ciekawe. Kiedyś odbierałem Itusia z przedszkola i toczyliśmy wtedy rozmaite dyskusje. Teraz jest inaczej, bo zaprowadzam go rano. Ale nie zmieniło się to, że po drodze poruszamy fundamentalne tematy.
Wczorajszym tematem było wyginięcie dinozaurów. Obiecałem, że jak mi wieczorem przypomni, to obejrzymy o tym film.
Oczywiście, że pamiętał :)
Obejrzeliśmy cały materiał (doskonały!!!) z Discovery World.
Dziś rano najwyraźniej temat jeszcze mu nie wywietrzał. Skoro przyczyną wszystkiego była asteroida, to - dociekał - czy one jeszcze tam gdzieś są i sobie tak latają. Omówiliśmy zatem kwestię planet, asteroid, wielkiego wybuchu i obiecałem, że jak mi przypomni (hmmmm.... ciekawe) to mu pokażę program, w którym będą planety itp. A tu, (HA!), jestem przygotowany! Tknęło mnie już dawno przy okazji jakiejś promocji. Byłem dziwnie przekonany, że to się kiedyś przyda: Universe Sandbox.
Ciąg dalszy nastąpi. Niewątpliwie.
piątek, 15 marca 2013
Wyjazd
Wieczór, niedługo wyjeżdżamy. Położyłem się, żeby się jeszcze zdrzemnąć przed trasą.
- Tatusiu kochany, wstań proszę! - Obwieścił Ituś wpadając na łóżko. Jak to miło być w ten sposób obudzonym!
- Synku kochany, zrób mi proszę kawę! - rozmarzyłem się i poprosiłem zachowując konwencję. Nie, żebym prosił o wiele - trzeba było wcisnąć guzik w ekspresie.
- Nie. Ja dziś tam nie pracuję.
Koniec marzeń. Obudziłem się.
- Tatusiu kochany, wstań proszę! - Obwieścił Ituś wpadając na łóżko. Jak to miło być w ten sposób obudzonym!
- Synku kochany, zrób mi proszę kawę! - rozmarzyłem się i poprosiłem zachowując konwencję. Nie, żebym prosił o wiele - trzeba było wcisnąć guzik w ekspresie.
- Nie. Ja dziś tam nie pracuję.
Koniec marzeń. Obudziłem się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)