wtorek, 26 marca 2013

O naturze wszechrzeczy


Chyba zacznę zapisywać tematy naszych rozmów w drodze do przedszkola.

Spacery "do" i "z" przedszkola mogą być bardzo ciekawe. Kiedyś odbierałem Itusia z przedszkola i  toczyliśmy wtedy rozmaite dyskusje. Teraz jest inaczej, bo zaprowadzam go rano. Ale nie zmieniło się to, że po drodze poruszamy fundamentalne tematy.

Wczorajszym tematem było wyginięcie dinozaurów. Obiecałem, że jak mi wieczorem przypomni, to obejrzymy o tym film.

Oczywiście, że pamiętał :)

Obejrzeliśmy cały materiał (doskonały!!!) z Discovery World.


Dziś rano najwyraźniej temat jeszcze mu nie wywietrzał. Skoro przyczyną wszystkiego była asteroida, to - dociekał - czy one jeszcze tam gdzieś są i sobie tak latają. Omówiliśmy zatem kwestię planet, asteroid, wielkiego wybuchu i obiecałem, że jak mi przypomni (hmmmm.... ciekawe) to mu pokażę program, w którym będą planety itp. A tu, (HA!), jestem przygotowany! Tknęło mnie już dawno przy okazji jakiejś promocji. Byłem dziwnie przekonany, że to się kiedyś przyda: Universe Sandbox.

Ciąg dalszy nastąpi. Niewątpliwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz