poniedziałek, 8 lipca 2013

Obmyślam nowy plan

Ituś obudził się rano i jeszcze zanim wstał w jego głowie zaczął krystalizować się plan.

- Będę żądał... - pomyślał głośno.
Jak wiadomo, najpewniejsze do realizacji są plany proste. Ten plan zapowiadał się znakomicie. Po chwili jednak Ituś doszedł do wniosku, że czegoś jeszcze tutaj brakuje. I wtedy kolejna myśl wpadła tak szybko, że od razu została wypowiedziana na głos:
- Będę żądał okupu!
Taaak... Pozostały jeszcze szczegóły. Nie wolno zapominać o szczegółach: bez nich najlepszy plan może się okazać niewypałem.
- Lizaka. - dało się słyszeć, gdy kolejny element układanki trafił na swoje miejsce.
Najwyraźniej sztab szarych komórek postawionych w najwyższy stopień gotowości dopiero się jednak rozkręcał:
- Wiadra lizaków.
Ta drobna poprawka czyniła plan o wiele lepszym. Kolejna uczyniła go doskonałym:
- Dwóch wiader. Jedno dla Zosi.


Później w ciągu dnia, została przeprowadzona akcja - ściśle z wytycznymi - i tylko absolutnie nieprawdopodobny zbieg okoliczności spowodował pokrzyżowanie prawie doskonałego planu. Ale następny z pewnością wypali.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz