Wczoraj wypadł pierwszy ząbek. Tak się złożyło (zupełnie przypadkowo), że odrobinę przy tym pomogłem. Uradowany Ituś natychmiast schował go pod poduszkę z okrzykiem:
- Dzięki, Tatuś! Teraz się przekonamy, czy Wróżka Zębuszka istnieje naprawdę!
Położyłem synka spać, ubrałem się i poszedłem do bankomatu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz