- A pecitaś mi baję? - zapytał mnie leżący już w łóżeczku Ituś.
- Oczywiście! - odparłem. Robię to z największą przyjemnością.
- A tą, co Mamusia! - padło zarządzenie. Wyszedłem na chwilę z pokoju, żeby uzgodnić z Mamusią co też ostatnio było na tapecie. Po chwili wróciłem i otworzyłem książkę.
- O to, to! - zawołał Ituś zadowolony, że mam w rękach dokładnie to, o co mu chodziło. Zacząłem więc głośno czytać:
- Prąd indukcyjny w wodzie...
Słodko zasnął. Oczywiście nie od razu, przeczytałem dobre kilka stron. Ale jaką ma zadowoloną minę. Ciekawe, co też mu się śni...
Padłam :]
OdpowiedzUsuńZabrakło mi tylko, żebyś podał tytuł tej książki albo chociaż kawałek więcej :)
Buziaki! M&M