Dziadziuś z Itusiem poszli spać. Gdy wszedłem do kuchni, Mamusia zapytała jak tam Ituś.
- Już zasnął - odparłem - nie słyszysz jak chrapie?
Faktycznie, z pokoju zaczęło docierać donośne chrapanie. Oczywiście nie Itusia. Chwilę pośmialiśmy się z tego, że naturalnie Dziadziuś usnął szybciej od Itusia, gdy nagle usłyszeliśmy strasznie wzburzony głosik dochodzoący z pokoju:
- No co tak chlapiesz?! - wyrażał pretensje Ituś okładając Dziadziusia po buzi.
Fakt, Dziadziuś chrapał tak, że spać się nie dało. Bez cienia przesady.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz