- Kupa! - zameldował nagle Ituś przerywając naszą zabawę.
- No to szybko, śmigaj! - zareagowałem natychmiast. Zwykle Ituś zabiera ze sobą jakąś zabawkę, albo dwie, na czas zasiadania na nocniku. Chwilę potrafi to zająć, a dzięki temu nie nudzi mu się. Tym razem Ituś również chciał wziąć coś ze sobą, ale czas naglił. W związku z tym schodząc ze mnie i idąc do kącika z zabawkami pertraktował:
- Ale połoli, nie łychodź jeszcze kupo!...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz