Tatusiowi jest przykro, gdy Gwiazdeczka płacze. Alusia doskonale o tym wie. W związku z tym, czasami, zamiast faktycznie się rozpłakać - Alusia tylko o tym uprzedza. W większości wypadków staram się rozwiązać problem od razu tak, żeby obyło się bez płaczu w ogóle.
Ale czasem jest to szantaż. I czasem mu nie ulegamy...
- Będę płakać - zagroziła Gwiazdeczka po tym, jak zakazaliśmy jej śmigania po schodach w tę i z powrotem.
- Dobrze, płacz - padła odpowiedź.
- Nie! - zbuntowała się Alusia.
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz