sobota, 9 października 2010

Szukamy Ionki!

Pożegnaliśmy się właśnie z Ionką i odjechaliśmy do domu. Ledwo ruszyliśmy, padło pytanie:
- Uchamy Ionki?
- Ale przecież właśnie byliśmy u Ionki... - wyjaśniłem (a przynajmniej tak mi się wydawało).
- Uchamy Ionki? - nie dawał za wygraną Ituś.
- Nie. Nie szukamy Ionki. Ionka została w domu. - zaprotestowałem.
- Uchamy Ionki? - Ituś dał mi kolejną szansę. Dotarło w końcu do mnie.
- Dobrze, szukamy Ionki...
- Ooooooo... Dzie jest Ionka?... Dzie ta Ionka?...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz