sobota, 9 października 2010

Tramwaj

Największą frajdą gdy Tatuś odbiera Itusia z przedszkola jest jazda tramwajem. Co prawda tylko jeden przystanek, dosłownie kilkaset metrów, ale stanowi to niesamowitą atrakcję. Ostatnio nie chciało mi się czekać na tramwaj, więc zaproponowałem:
- Ituś, a może przejdziemy się do domku? Zrobimy sobie spacer?
- Nie! Jedziemy handajem! Jak ludzie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz