- Gramy w piłkę?
- Ta.
Pamiętając o wcześniejszych lądowaniach plackiem na podłodze poprosiłem:
- To przynieś kapcie, bo się będziesz ślizgał...
- O-je-ja!... Kacie nie!... - przerwał mi niecierpliwie Dzidzia.
Sądziłem, że dopiero nastolatki uważają wszystko za zrzędzenie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz