Opowiadałem I o tym, jak Dzidzia wspominał ją trzymając kabel od żelazka. Padło pytanie "A I papeń?", na które odpowiedziałem, że tak, I ma zamontować kabel. W odpowiedzi usłyszałem "Dzidzia papeń upi, Dzidza da." - Oj... to Mamusia nie będzie zadowolona - usłyszałem w słuchawce głos I.
- Dlaczego? - zupełnie nie zrozumiałem do której części mojej opowieści odnosi się to stwierdzenie.
- No... jak upitoli ten kabel od żelazka... - wyjaśniła I.
- "Dzidzia (K)UPI", a nie "Dzidzia UPI(TOLI)"!!!
Strach pomyśleć, czego to jeszcze I nauczy Dzidzię...
Wszystko co powiesz, zostanie użyte przeciwko tobie...
OdpowiedzUsuń